Sfejsbuczyłam się!

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Od dłuższego czasu też się nad tym zastanawiam. Jeśli w końcu się zdecyduję na założenie konta, to na pewno Cię "polubię", udostępnię, dodam do znajomych czy co tam się jeszcze robi 😉

  2. Powodzenia zatem! Zanim znalazłam swój szablon, już nawet nie wiem jak i gdzie, przekopałam się przez morze szablonów. A mój musiał być prosty i funkcjonalny, bo ja sierota techniczna jestem. (I tak jestem w szoku, że udało mi się wprowadzić kilka poprawek za pomocą html i kodów css. Samodzielnie, ha!) Chociaż ja i tak uważam, że Twój szablon może być jakikolwiek, niech tylko bebe rysunki zostaną!

  3. Za mną też chodziło to od jakiegoś czasu. W zasadzie moja aktywność na fb nie będzie jakaś intensywna, chodziło mi najbardziej o to, żeby osoby bez bloga, a więc takie, które sobie nie zalinkują mojej strony na swojej, też miały jakiś odnośnik do naszej rodzinnej opowieści. A ja przy okazji będę tam mogła wrzucić kilkuzdaniowe historyjki albo fragmenty książek, które czytam, dla których na pewno nie stworzyłabym osobnego posta na blogu. Same korzyści:-)

  4. Heh, mówiąc szczerze – cieszy mnie ten komentarz, bo czasem wydaje mi się, że to tylko ja tak mam, że mam jakąś paranoję z tym tajniaczeniem się;-) I tak wiadomo, że w necie trudno utrzymać anonimowość, no ale próbować można:-) Na moim profilu prywatnym na fejsie nie mam ani jednego zdjęcia Fruzi, właściwie nigdzie publicznie nie ma jej zdjęć. Z drugiej strony wydaje mi się – choć nie mogę mieć pewności, że przy biologicznych dzieciach też trzymałabym się tej zasady, choć może nie tak rygorystycznie. Najgorsze jest to, że gdzie się nie ruszę – np. taka baby group – wszędzie wszyscy robią zdjęcia, a ja jestem tą, która mówi, że mojego dziecka nie mogą umieszczać na stronach internetowych… I w przedszkolu będzie to samo, przynajmniej dopóki mieszkamy w UK.

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Rudolf

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required