Z listów do Fruzi

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Napisałaś to tak wspaniale, że nie mam już nic do dodania. Podobnie czuję i podobnie bardzo bym chciała, żeby Bąbel ze wszelkimi pojawiającymi się pytaniami i wątpliwościami przychodził do nas – byśmy mogli służyć mu radą i wsparciem i snuć wspólnie naszą ( i nie tylko naszą) rodzinną opowieść.

  2. Ja mam starszą i młodszą siostrę, "za młodu" różnie bywało między nami, ale teraz więź jaka nas łączy jest nie do rozerwania 🙂 I zupełnie inaczej człowiek żyje, wiedząc że ma do kogo zadzwonić, pogadać, poplakać, wyjść razem 🙂
    Myślę, że część dzieci biologicznych życzyłaby sobie takich rodziców jak Wy, takich którzy milości, wysłuchania, rozmowy, czasu poświęconego dziecku nie zamieniają na kieszonkowe. Sama mam czasem wyrzuty sumienia, że przez pracę/ogarnianie domu/obiad i wszelkie inne czynności, które muszę zrobić zabieram czas jaki moglabym poświęcić na czytanie książek/ukladanie/malowanie i inne czynności z moimi córkami. Prawda jest również taka, że więcej czasu poswięcam młodszej z córek, staram się Martyśce to wynagradzać w jakiś sposób wieczorami albo kiedy Kasia śpi popoludniu, ale i tak mam wrażenie, że to mało. Cały czas za mało 🙁
    Pięknie napisalaś o korzeniach, sama kilkukrotnie badałam nasze koligacje, w gruncie rzeczy jesteśmy dużą rodziną 🙂

  3. No i to nazywam myśleniem "out of the box".
    Jesteś genialna. Post jest genialny. Otworzył mi oczy. To co dla mnie jest oczywiste dla mojego Dziecka nie musi. Zapomniałam, że muszę wziąć pewne rzeczy pod uwagę i głośno je wyartykułować.
    Dziękuję.

  4. Myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem – ciśnie mi się na usta…
    Obyśmy mieli "tych" zaniedbań jak najmniej jako rodzice adopcyjni, rodzice, którzy muszą wprowadzić swoje dzieci w meandry adopcji, korzeni pierwotnych i przybyszowych (bocznych) – pozwolisz, że użyje tutaj terminologii zaciągniętej z ryzografii.
    Piękny list i daje do myślenia;-)

  5. I niech tak Wam zostanie. Ja nie wiem, jak zdecyduje Fruzia w przyszłości, ale naprawdę chciałabym, żeby zrobiła tak jak czuje, a jednocześnie wiem, że musimy zrobić wszystko, żeby każdą jej decyzję uczciwie zaakceptować. Bo przecież sam fakt, że będzie kiedyś chciała poznać swoje biologiczne korzenie nie jest równoznaczny z odrzuceniem nas. Tak dziś to widzę i mam nadzieję, że ta optyka mi / nam się nie zmieni.

  6. Dokładnie, to jest jedna wielka i fascynująca rodzinna opowieść. Jak tak się temu przyjrzeć z bliska, to w każdej rodzinie są historie, które nadają się na powieść albo film, więc nasza i Wasza jest tylko z wielu:-)

  7. Chyba każdy ma takie wspomnienia z młodości z rodzeństwem w roli głównej – moi Rodzice niejeden raz siwieli od naszych bójek i wyzwisk, a dziś mamy z Wielkim Bratem bardzo dobre układy:-)
    Nie miej wyrzutów sumienia (wiem, łatwo się gada), bo jestem przekonana, ze robisz wszystko, żeby Twoje dziewczyny miały to najważniejsze, czego potrzebują. Nie da się pogodzić pracy, domu, czasu z dziećmi i jeszcze swoich potrzeb tak, żeby wszystko było na 100%. Ja nawet nie próbuję. Myślę, że jak będzie "wystarczająco dobrze" to dobrze:-)

  8. Cieszę się, że trafiłam w Twój środek, dziękuję:-) (Bardzo bym chciała być genialna. Może jak sobie zacznę to powtarzać przed snem, to uwierzę;-)) Staram się myśleć trochę tak, jak może (ale niekoniecznie) myśleć Fruzia za x lat. I odkrywam tak jak Ty, że coś, co kiedyś wydawało mi się takie proste i oczywiste – adoptujesz, kochacie się, nie ma potrzeby do tego wracać – może mieć wiele różnych odcieni. Które wcale nie wykluczają tej miłości między wami.

  9. Racja, oby zaniedbań było jak najmniej, bo o nie przecież tak łatwo w takim temacie. Wystarczy czegoś nie dopowiedzieć, nie przemyśleć, zabagatelizować … A z drugiej strony jesteśmy tylko ludźmi, trudno przewidzieć wszystko.

Read Next

O tym, że mogłabym

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required