O starości duszy

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Mnie również do oświecenia jeszcze baaardzo daleko 😉 – i chyba nawet jakoś szczególnie się nad tymi kwestiami nie zastanawiam ostatnio, tylko chłonę to, co TU i TERAZ 🙂 A co tam, napiszę to: sama dla siebie jestem cholernym duchowym przewodnikiem – etap usilnego poszukiwania autorytetów i mędrców wszelakich mam już chyba (na szczęście) za sobą 😉

  2. We mnie przewodnika nie znajdziesz 🙂 Ja jestem zupełnie prostym i nie skomplikowanym człowiekiem, do filozofii mi tak blisko jak do Paryża. Ale wierzę w Boga, ale inaczej przedstawianego niż w kościele. A to co się dzieje tu i teraz stanowi sens życia 🙂 Podoba mi się ten wpis, nawet bardzo 🙂

  3. Łooooo, kochana, to Ty raczej bardzo blisko oświecenia jesteś, skoro już nie potrzebujesz przewodnika!:-) Ja też chłonę tu i teraz właśnie dlatego, że mam w sobie ogromne zrozumienie dla przemijania. Chciałabym jednak wiedzieć, że przemijamy tylko tutaj, na ziemi. Chociaż wiem, że nikt tej wiedzy i pewności nie możemi zagwarantować.

  4. Tak, sens życia jak najbardziej – tego akurat nigdy nie zgubiłam i nie wątpiłam. Tylko ja tak bardzo kocham ten mój sens życia, że chciałabym go jeszcze przełożyć na to, co dalej. A tu pozostaje tylko wiara, która z jednej strony jest mocna jak stal (bo tam musi coś być i nie ma innej opcji! bo miłość jest ponad czasem i przestrzenią), a z drugiej strony wali się przy jednym prostym pytaniu – a w co / kogo ty wierzysz? Zazdroszczę ludziom niezachwianej wiary, serio.

  5. PS. A wstępu do filozofii na studiach nie znosiłam. Najnudniejszy przedmiot na świecie, najnudniejszy wykładowca i ledwo trója na egzaminie;-)

  6. Patrz ja tez miałam chyba podstawy filozofii to się nazywało, ale koleś był tak zakręcony, że przy wpisach ocen do indeksu chyba z kimś mnie pomylił, bo super aktywna to ja u niego nie bylam i mi wstawił 5 🙂 To była jedyną piątka, którą zarobiłam ot tak po prostu 😀

  7. No masz mnie 😀 Co prawda częściej mnie można było spotkać za kioskiem na ćmochaniu fajek niż na np. chemii ale nie można być dobrym z wszystkiego nie? 🙂

Read Next

O jednym tygodniu

O masie

Sliding Sidebar

O nas

Litermatka, Inżynier Pifko, Fruzia i sierściuchowaty Rudolf. Rodzinka 2+1+1, ale planujemy rozbudować tę komórkę społeczną o kilka dodatkowych egzemplarzy. Aktualnie gdzieś w Krainie Deszczu.

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Rudolf

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Teraz czytam

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required