Fruzia – odsłona trzynasta

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Nasze talenty plastyczne mogą sobie podać ręce 😉 Ja ostatnio muszę jeszcze rysować "miś" (dwie kulki jak u bałwana + łapki + uszy + oczy i buzia) oraz "doda", "byby" i "kaka" (czyli woda, ryby i kaczka, Mała chodzi na spacery z babcią nad staw i stąd te jej zamiłowania). Swoją drogą moja mam pięknie rysuje to może w którymś pokoleniu się ten talent ujawni jednak?
    Teraz dla chodzącej Fruzi wszystko co na blacie czy stole do tej pory nieosiągalne będzie w zasięgu. Ja przeoczyłam ten moment, bo wydawało mi się że Kasia (chyba przez to że taka drobna) do blatu to sięgnie tuż przed 18 a ona któregoś pięknego dnia (jakoś ze dwa miesiące temu to było myślę ale nie pamiętam okładnie) paraduje z największym nożem jaki mamy w kuchi, więc wiesz…

  2. Wodę (oraz wódę) i rybę jeszcze dałabym radę, ale kaczkę? Kaczki trudne są!;-)

    Nie musiałaś cucić samej siebie po ujrzeniu swego aniołka z tym narzędziem zbrodni? Dżizas, że też one zawsze wypatrzą to, co najbardziej zakazane!

  3. Grudka tymczasem uprawia akrobatykę dla zawansowanych: ustawia stopień przy wannie, wchodzi na niego, zadziera nogę na brzeg wanny i próbuje przedostać się na drugą stronę. Człowiek bez strachu. Musiałabyś ją zobaczyć na zjeżdżalniach. Strasznie nam głupio, gdy trzylatki plączą a 70cm Grudki zjeżdża samodzielnie z głośnym śmiechem i bijąc sobie brawo. Im wyższa zjeżdżalnia tym rzecz jasna lepiej.

    Oraz: dalej matko! Daj jej prawdziwe kredki!

  4. Najważniejsze w tym wszystkim, że bije sobie brawo, Fruzia jeszcze jest na etapie oczekiwania na poklask od innych, ale nauczę ją, jak chwalić samą siebie:-) Grudka po prostu wie, że szkoda życia na strach. Będzie się bała, jak dorośnie. (Albo i nie. Bo po co w sumie?)

    Prawdziwe kredki w drodze. Wiesz, na takiej wsi jak nasza to nawet kredki trzeba przez internet zamawiać;-) W domu mamy tylko ołówkowe, na razie dziecię ma je w głębokiej pogardzie, więc spróbujemy ze świecowymi. Nie omieszkam pochwalić się pierwszym kredkowym dziełem Fruzi z całym blogowym światem. Jeśli kredki nie zostaną wcześniej zjedzone…

  5. Kochana nasze dziewuchy maja te same upodobania do bielizny Ala caly czas przymierza moje majtki niewazne czy sa goscie czy nie kazdy podziwia bielizne mamy haha i mamy ta sama tablice magnetyczna 3+ co tu duzo pisac dla naszych dziewczyn progi wiekowe sa malo istotne buzi wielkie dla was

  6. U nas matczyne staniki świetnie sprawdzają się jako szmaty do podłogi. Dziecko zachwycone, matka jakby mniej, bo w szufladzie powoli zaczyna panować przeciąg.
    Bez obaw, nie musisz Fruzi uczyć oklaskiwania samej siebie. Pewnego dnia sama na to wpadnie i Twym udziałem stanie się widok dziecka klaszczącego sobie, klaszczącego Tobie… Ja na przykład jestem regularnie nagradzana rzęsistymi brawami za stawianie talerza na stole. Prawdopodobnie dziecko docenia moje zaangażowanie i profesjonalizm;)

  7. Megi, to się nazywa potęga rodziny! (Dzięki za ostrzeżenie, nie przyszło mi do głowy, że Fruzia może wyskoczyć w moich majtkach przy gościach!:-))

  8. Dobrze, że gdzieś na jakimś etapie życia dzieci matki dostają od nich takich aplauz. Potem może być już tylko gorzej, więc cieszmy się z tych braw:-)

    Ale coś mi mówi, że Ty musisz ten talerz jakoś wyjątkowo na tym stole stawiać… Oczyma wyobraźni widzę, że się teraz krygujesz, ale ja wiem swoje. Czuję przez skórę, że po prostu masz talent w tej dziedzinie!:-)

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required