Pierwsza Fruzi Pielgrzymka do Ojczyzny (3): Królowa jest tylko jedna. Król zresztą też.

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Głodna Fruzia to zła Fruzia, no co się dziwisz? Z drugiej strony to wkurz na całą instytucję kościelną też rozumiem 😉 Dlaczego w takim razie sama ochrzciłam swoje dzieci? Głębiej się zastanawiając to droga do Boga wiedzie przez sakramenty, a te muszą być udzielane w kościele. To właściwie dlatego. U nas w zapanowanu nad dziewczynami (sprawdziło się u obu) pomógł worek chrupek kukurydzianych, butelka picia i mała wiązanka kwiatów, którą zarówna Martyna jaki i Kasia rozłożyły na czynniki pierwsze podczas trwania mszy 😉 Przy drugim podejściu po prostu dzień wcześniej spakujesz survivalowy plecak ze stelażem i będzie dobrze 😀

  2. Taaa, wcale mnie to nie dziwi. Czy oni wszyscy są tacy sami??? Leżę i kwiczę ze śmiechu. I nawet czytając ten tekst pomyślałam dokładnie to samo ("Szybciej, kurwa" :-))))))

  3. Miałam taki czas, że bardzo potrzebowałam się określić – jestem katoliczką albo nie, przyjmuję z wiarą kościelne rytuały albo całkowicie je odrzucam. Tyle tylko, że to nie jest takie czarno-biało jak kiedyś myślałam. Odkąd mamy Fruzię, inaczej patrzę na pewne sprawy. Kościół zawsze będzie częścią mnie, bo tak zostałam wychowana i to jest dla mnie ważne. Wiara też w tym jest, ale zupełnie niekościelna. Chrzty, komunie i śluby są teraz dla mnie częścią pięknej tradycji rodzinnej i to chcielibyśmy oboje przekazać naszym dzieciom. A co one potem z tym zrobią, to już one same zdecydują.

    Plecak ze stelażem – że też wcześniej na to nie wpadłam! 😉 A Twoje dziewczyny nie chciały zjeść bukietów? Bo obawiam się, że ja musiałabym wydłubywać Fruzi liście spomiędzy zębów!;-)

  4. Aż tak dobrze to nie pamięta, ale Martyna nie była "zjadaczem", ale czy Kasia nie spróbowała kwiatków to ręki sobie uciąć nie dam 😉 W każdym razie trujące nie były…

  5. Wszystkiego naj.. dla Komunisty 🙂 dużo zdrówka pomyślności i spełnienia marzeń sukcesów w szkole. No to przeżyliście 😀 matko! i córko 😉 gratulacje dla Was i życzenia dla Fruzi wszystkiego najlepszego uśmiechu na buziuni i pociechy z Rodziców Aniołku a nie o zgrozo! Tasmanie ;-).Ehh moja Gwiazda też jest zła jak jest głodna picia może nie być ale jedzonko to jest konieczność. Buziaki :*

Read Next

O dążeniu do wolności

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required