Pierwsza Fruzi Pielgrzymka do Ojczyzny (4): To wszystko, za czym tęskniliśmy

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Zaintrygowałaś mnie tym internetowym poznaniem czy inna prawdziwa bądź nie historia 🙂 Każdy z nas musi mieć swoją przystań, takie miejsce gdzie czy będziemy mieli czarne czy różowe włosy, czy będziemy wazyli 45 czy 145 kg czy zestarzejemy się w ciągu pięciu minut możemy wrócić. Tam gdzie zawsze ktoś na nas czeka, gdzie można zostać z zapowiedzią czy bez. Trzeba mieć takie miejsce na ziemi. U Was to Ranczo, u mnie do niedawna był to dom Babci teraz bardziej dom mamy.
    Fajnie ze masz dwie ale stare i sprawdzone przyjaciółki. Niestety moje nie wytrzymały "odległości" – raptem 24 km (daleko co?). Szkoda mi tym bardziej, że tu nie ma nikogo chociaż w podobnym wieku do mnie. Wiem, że może mam męża ale to nie to samo, wolałabym kogoś kto myślał by podobnie do mnie 🙂 No nic nie ma co marudzić 🙂 Fruzia zacznie chodzic jak będzie gotowa, przyjdzie i na nią czas.
    A słyszałaś kiedyś "licytacje" dziadkow o swoje wnuczęta? A moje to miało 9 mies jak chodziło, a moja jak miala 9 mies to juz mówiła itp. Czasem słyszę jak gdzieś jestem w sklepie czy na rynku, zawsze mnie to bawi. Jednak nie ma miłości równej miłości dziadkow do wnuczkow 🙂
    Kochana ja mam dwójkę a czasem patrze na nie i nie wierzę, że one tu są… 😉

  2. Różne wersje naszego pierwszego spotkania, które długo sprzedawaliśmy znajomym to m.in. – przywaliłam w jego samochód, parkując auto, a on zaprosił mnie na kawę / ktoś polecił mu mnie jako tłumaczkę / upiliśmy się na imprezie i skończyliśmy w hotelu itp. Żadna z powyższych wersji nie jest prawdziwa, ale mieliśmy sporo zabawy, widząc jak znajomi główkują. Rzeczywistość była dużo prostsza:-)

    Ranczo to też dom naszej Babci, moja Mamuśka go odziedziczyła, a teraz dzieczyczy Wielki Brat. Miejmy nadzieję, że później trafi w ręce jednego z jego dzieci i wciąż ktoś będzie chciał tam wracać:-)
    Tak, bardzo dbamy o tę naszą przyjaźń, bo w dorosłym życiu już niełatwo znaleźć takich naprawdę oddanych przyjaciół. Chociaż nie jest to niemożliwe, więc nie znasz dnia ani godziny;-)

    Fruzia… zaczęła chodzić! Ale pssst! Nie mówi nikomu!;-)

  3. Aaaa super, brawo dla Fruziaka!!! 🙂 Nasze spotkanie tez było banalne (poznaliśmy się na ognisku, ponieważ mamy wspólnych znajomych) wiec szkoda, że nie wymyśliłam czegoś z dreszczykiem 😉

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required