#NiepłodnościNieWidać: O gorzkiej matematyce

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Oj, jak ja to dobrze znam i rozumiem!!! Też nie mam problemu, żeby się cieszyć szczęściem przyjaciół. Tak jak napisałaś, boli nasza bezradność, a nie ich radość. U mnie ten ból potęguje się wtedy, kiedyś w otoczeniu pojawiają się nieplanowane i niechciane ciąże. Jestem już w wieku 30+, więc takich niespodzianek zdarza się coraz mniej, ale jednak. Bliska koleżanka ma dwoje uroczych dzieciaków, oboje "z zaskoczenia". Kiedy zadzwoniła do mnie z informacją o drugiej ciąży, płakała. A ja wyłam razem z nią, tyle że z poczucia cholernej niesprawiedliwości losu.

  2. Przychodzi taki moment, że ze znajomymi chodzimy na 18, pozniej wesela, rodzą się dzieci i nagle robimy się dorośli nie wiadomo kiedy 🙂 Ot życie 🙂
    Nigdy nawet przez moment nie miałaś chęci rzucić tej pracy?

  3. Bardzo Cię rozumiem! Nie mogę przejść obojętnie (w sercu) obok tego, że a) ktoś po prostu ot tak zachodzi w ciążę b) planuje np. jaki mają mieć znak Zodiaku czy kiedy się urodzić (bo zimą bez sensu, na spacer ciężko wyjść…).
    No, nie umiem, no!

  4. Ha ha, w myślach rzucałam ją bardzo często, ale nie dlatego, że sama nie mogłam urodzić dziecka. Po prostu chwilami myślałam, że oszaleję. A jednocześnie uwielbiałam moje bejbiki. Trochę jak w wielodzietnym rodzicielstwie 😉

  5. Szybkie zachodzenie w ciążę jeszcze uznawałam za normalne (to raczej nas uznawałam za odstających w tej kwestii), ale tych dywagacji nad znakiem zodiaku czy wstrzeleniem się w grafik planów nie mogłam zdzierżyć. Albo oznajmiania po pierwszym cyklu starań, że coś musi być nie tak, skoro się nie udało! Z drugiej strony mam świadomość, że to mogłabym ja tak mówić, gdyby nie to, że nam naprawdę bardzo długo sie nie udawało. Jesteśmy przewrażliwieni w pewnych kwestiach, to skutek uboczny tej całej małpy niepłodności.

  6. Oj, tak, też pamiętam taką jedną, która wnerwiła mnie okrutnie. Bo oni trochę narzekali, że teraz to to, czy tamto się zmieni, choć ostatecznie się cieszyli. A ja za to ich marudzenie miałam ochotę w kosmos ich wystrzelić:-) Potem mi przeszło. Potem zresztą wiele emocji uleciało, kiedy zrozumiałam, że nie muszę ich tłumić, tylko otwarcie przegadać je w domu. Mąż Mój wszystko rozumiał w lot, to dawało wsparcie.

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required