O tym, dlaczego więcej znaczy lepiej

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Wesoło mieliście przez te kilka dni 🙂 Na następny rodzinny zjazd zaproś też kogoś z agencji niech zobaczą jak silne więzy ma z całą rodziną Fruzia to adoptujecie na raz z trójkę i nikt obiekcji nie będzie miał 😉

  2. Ale mieliscie fajnie przez te dni nie ma to jak z rodzina :-):-D!.Nie rozumiem Agencji w koncu im mniejsza roznica miedzy dziecmi(chodzi mi o pobyt w rodzinie 🙂 ) tym lepiej , nie ma jakiejs detronizacji -"szoku"krola/krolowej na pojawienie sie"konkurencji".A podstawowka to przeciez tez jest wyzwanie nie tylko dla dzieci ale I dla rodzicow…I trzeba dziecku poswiecic duzo czasu na rozmowy.na odrabianie lekcji…kurcze to gdzie tu jeszcze na powaznie zajmowac sie dzieckiem ktore bedzie potrzebowalo Was Waszej uwagi czasu….A wiezi w Waszej rodzince sa bardzo silne w koncu chyba wiedzieli o.tym powierzajac Wam Fruzie :-)! :*****.PS: Wy tez wyczekaliscie swoje no nie?jest w koncu mnostwo dzieciakow ktore potrzebuja kochajacych rodzin I wszyscy sie doczekaja a Wy skoro macie Fruzie to macie.pierwszenstwo 😉 😀 I juz!.Buziaki:*

  3. No właśnie, bez jaj… Ale nie poddajemy się. Burza mózgów za nami i na pewno nie zamierzamy czekać, nic nie robiąc po drodze, bo to nie w naszym stylu. 🙂

  4. Tak naprawdę to sądzę, że tu nie chodzi tylko o więzi. Agencje w naszym regionie są przepełnione kandydatami na rodziców adopcyjnych i stąd te wszystkie 'zaostrzenia', jeśli chodzi o ustawianie się w kolejce po rad drugi. Tylko strasznie mnie to wkurza, że nikt nie powie nam tego otwarcie, tylko przemyca to gdzieś między wierszami, podając przy okazji powody, które mnie osobiście wydają się absurdale. Ale nic to – mamy PLAN. Jak to my;-)

  5. Pedagogika mało przyszłościowa? No weź, nie dobijaj mnie – właśnie ten kierunek zamierzam studiować od października 😉

    A kiedy czytam Twoje wpisy – to jakbym powieść czytała! I to taką bestsellerową, rozchodzącą się jak ciepłe bułeczki! Nie bez przyczyny zwiesz się Litermatką – a Twoja rodzina to galeria naprawdę interesujących, specyficznych postaci 😉

    Natomiast te agencyjne argumenty trącą mi absurdem na kilometr – i wydają mi się (delikatnie mówiąc) mocno naciągane. Może jednak się ugną z czasem, jeśli będziecie ich odpowiednio urabiać i upierdliwie nagabywać…

  6. Reception w UK zaczyna sie semester po 4 urodzinach juz -zatem np teraz edukacje rozpoczely dzieci urodzone miedzy 01.09.2011-31.08.2012 ,Wnioskujac z postow Fruzia ma okolo 2 latek ? Wiec ta podstawowka to wcale nie taka odlegla wizja 🙂 nie orientuje sie ile trwa procedura adopcyjna ale zapewne nie krocej niz ROK sie czeka ? Moze bedzie opcja abyscie rozpoczeli w niedlugim czasie I sfinalizowali adopcje akurat niedlugo po tym jak Fruzia rozpocznie szkole 🙂

    Pozdrawiam cieplo -Marta

  7. Fruzia zacznie szkołę za 3 lata. A skoro agencja twierdzi, że najpierw powinna sie w niej zaaklimatyzować, to realnie dziecko ma szansę trafić do nas najwcześniej za 4 lata. Pewnie, to niby nie jest długo, ale mówiąc szczerze, nie jestem pewna, co usłyszymy za tych kilka lat. Adoptersów może być jeszcze więcej, czekanie może się wydłużyć… Poza tym, mówiąc szczerze, ja naprawdę nie widzę w tym sensu. Tym bardziej, że zdążyłam się już zorientować, że co agencja/region (rozmawiałam z trzema w tej kwestii, które mówią to samo, ale czwarta już nie ucięła rozmowy tak gwałtownie) to inne zasady w tej kwestii. Jeśli trzeba będzie – poczekamy, jasne. Ale jeśli da się coś zdziałaś oślim uporem, to…;-) to nie zamierzamy tyle czekać:-) Pozdrawiam serdecznie!

  8. Kochana, ale mało przyszłościowa z perspektywy pedagoda, który nigdy pedagogiem nie był! Moi Rodzice oboje są po pedagogikach i pracy od zawsze mają tyle, że głowa pęka! A najważniejsze, żeby być w tym, co się robi, dobrym. Jakoś nie widzę Wielkiego Brata w roli pedagoga, ha ha! Niech lepiej te życia ratuje 🙂

    Dziękuję za ciepłe słowa, choć Litermatką to ja bardzo samozwańczą jestem i jak sobie przypomnę mojego pierwszego bloga, którego przez długi czas NIKT nie czytał, to się zastanawiam, jakim cudem w ogóle udało mi się zdobyć czytelników. Bez kokieterii. Ale zaraz przypomina mi się, że wszystko dzięki Fruzi. To nie ja mam czytelników, tylko ona i Rodzinka.pl 🙂

    O tak, dziękuję, że Ty jako mama z doświadczeniem adopcyjnym też dostrzegasz ten absurd, którym karmią nas w agencjach. Już myślałam, że to może ja czegoś nie widzę i mam po prostu kolejny wybuch instynktu macierzyńskiego, który czyni mnie ślepą na rozsądne argumenty 😉 Właśnie tak zamierzamy czynić – dzwonić i dopytywać. Znalazłam agencję, która nie pogoniła mnie zwykłym "przykro mi bardzo" i jest otwarta na rozmowę. Uczepiłam się ich jak rzep psiego ogona:-) Ściskam!

  9. 4 lata to faktycznie dlugo .. Rozumiem Wasz punkt widzenia- miedzy moimi dziecmi jest dwa lata roznicy wieku I sa naprawde zzyte(mimo klotni) maja obecnie 8&6 lat.Niedawno urodzilam trzecie dziecko I mimo iz kochaja siostre to jednak nie sadze aby byly tak blisko z nia jak sa ze soba -chociazby wspolne zabawy odpadaja (chyba ze w relacji opiekun-dziecko,ale nie na ten plaszczyznie kompan ktory jest mi rowny)mysle ze dzieci akceptuja rodzenstwo bardzo latwo (u nas zero zazdrosci)wiec Fruzia nie powinna miec problemow z adaptacja w nowej sytuacji ..trzymam kciuki aby udalo sie po Waszej mysli wszystko zalatwic I abyscie wkrotce cieszyli sie drugim skarbem .Moze po prostu zlozcie dokumenty w paru agencjach o ile to dozwolone(przepraszam jestem laikiem) wowczas jest szansa ze ktoras rozpatrzy Wasza kandydature szybciej niz za 4 lata
    Bardzo lubie Twoj blog masz talent ubierania mysli w slowa-mimo iz nie mialam do czynienia z adopcja ani nieplodnoscia przeczytalam caly I czuje ze ta lektura byla mi potrzebna chociazby aby miec szersze spojrzenie na pare spraw.
    Pozdrawiam -Marta:)

  10. Nam wlasnie tez zalezy na tym, zeby Fruzia byla jak najmlodsza, kiedy dolaczy rodzenstwo. Jest szansa, ze wtedy szybciej uzna nowego czlonka rodziny za pelnoprawnego obywatela:-) Aktualnie prowadzimy dysputy telefoniczne z agencjami – tu niestety jest tak, ze jesli przez telefon powiedza "nie", to tak naprawde nie ma po co produkowac sie na papierze. Coz, pozostaje nam pukac do roznych drzwi.

    Fajnie, ze masz trojke, my tez dazymy do tej liczby:-) I dziekuje za mile slowa. Zawsze kiedy pisze o adopcji lub nieplodnosci, czyli dosc czesto, zastanawiam sie, kogo, oprocz ludzi z podobnymi doswiadczeniami, moze to obchodzic. A potem czytam taki komentarz jak Twoj i robi mi sie cieplej na duszy. Dzieki! :-*

  11. 3mam kciuki abyscie trafili na te "wlasciwe drzwi" :*
    Wierze ze sie uda ,bede zagladac w oczekiwaniu na dobre nowiny 🙂

    Mysle ze temat nieplodnosc -adopcja powinien byc obowiazkowy dla kazdego niezaleznie czy mielismy klopoty z poczeciem czy tez nie wlasnie po to aby sobie wypracowac empatie,aby zrozumiec,nie zranic kogos nieswiadomie glupim slowem wynikajacym z niewiedzy..

    Pozdrawiam serdecznie :*

Read Next

I o sezonie na jednego

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required