O błogosławionych, którzy wchodzą oknami

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Najważniejsze aby mieć przy sobie dziecko a droga która ku temu wiedzie zawsze jakoś się znajdzie 🙂
    PS. w uk surogacja jest legalna i prawnie uregulowana przepraszam jeśli nazbyt intymne pytanie ale myśleliście o takiej opcji ? Chyba znacznie szybciej by to pozwoliło powiększyć rodzinę choć oczywiście rozumiem ze to złożona kwestia wiele za i przeciw i nic Wam nie narzucam mam nadzieje ze nie odbierzesz moich słów negatywnie
    U mnie na 4 ciaze trzy z wpadki moze sie wydawac super- ale każdy medal ma dwie strony ..
    pierwsza na tabletkach anty (bylam chora jedna zwymiotowalam )wszystko dobrze córa , druga planowana udalo sie w 2 cyklu -syn ,trzecia poczeta na mini pill i tu właśnie pojawia się druga strona medalu 🙁 zaszlam biorac leki które są przeciwskazane w ciazy a jednocześnie obniżają skuteczność anty ..gp mnie nie poinformował a ja sama nie doczytalam ..w tamtym cyklu tylko dwa razy wspolzylismy jak nie dostałam okresu bylam pewna że przez stres lub skutki uboczne brania leków ..test zrobiony po paru dniach pokazał dwie kreski bylam w szoku- niestety tym lekiem zaszkodziłam ciazy ,zarodek był mniejszy niż powinien ,mialam plamienia ,bóle krzyża ,zero objawów (co u mnie jest dziwne bo w każdej ciazy umieram w 1 trymestrze)lekarze zasugerowali aby przerwać ciaze bo nie rozwija się jak powinna 🙁 mialam zabieg w moje 28 urodziny :/ czwarta ciaza jeden jedyny raz w całym cyklu który wypadal w okres -mialam zmienić nuva ring na implant i był miesiąc przerwy od anty..okresu juz nie dostałam .
    Ale żeby nie było zbyt kolorowo – po 1 ciazy usunięto mi jajnik wraz z jajowodem powodem była 10cm torbiel dermoidalna ,drugi jajnik okroili została połowa .Bardzo się obawialam czy córka doczeka się rodzeństwa -może dlatego mimo iż nie doświadczyłam problemu niepłodności to jednak jestem empatyczna w stosunku do osób które go doświadczyły ,nie ma we mnie ignorancji dla problemu ,doskonale wiem ze tak naprawdę to mogła być kazda/każdy z nas .
    Rozpisałem się -przepraszam ze esej

    Trzymam za Was nieustannie kciuki aby Fruzia została wkrótce starsza siostra a Wy ponownie rodzicami ♡

    ściskam

  2. Jak to w snach każdy pobiegł w inną stronę 😉 Spoko dziewczyny są w domu i możesz mi wierzyć że nie da się ich dzisiaj nie usłyszeć :/
    A co do ogólnego wrażenia po wpisie to jesteś bardzo pozytywnie zakręcona 🙂

  3. Opcja DIY i punkt 9 pozamiatały 🙂 Cholera, jakbym mogła – to sama bym została dla Was surogatką, dawczynią komórki czy kim tam jeszcze 😉 Temat poważny – a jednak nie potrafię się nie śmiać na widok tych wszystkich wymienionych przez Ciebie wariantów 😉 Dobrze, że poczucie humoru nadal dopisuje !

  4. Sporo trudnych doświadczeń masz na koncie, zawsze powala mnie świadomość, że tyle kobiet ma tyle różnych przejść w tym temacie… Dziękuję, że się podzieliłaś swoją historią :-* Tak, masz rację, to może / mogła być każda z nas.

    Odpowiadając na Twoje pytanie – nie, o surogatce nie myślimy, chociaż rozmawialiśmy o tym. Żadne z nas 'nie czuje' tego tematu, choć uważam, że faktycznie może to dobre rozwiązanie dla niektórych par. Przyznam się też publicznie, że kiedyś uważałam surogację za temat co najmniej dziwny, ale to było dawno temu, moje myślenie poszło zdecydowanie w dobrym kierunku i już dziś nie mówię kategorycznie 'nie'. Nigdy nie wiadomo, dokąd nas życie zaprowadzi.

    My również ściskamy i dziękujemy za kciuki! Będą nam potrzebne 🙂 :-*

  5. Kochana, my nawet dostaliśmy już jedną propozycję w tym temacie – Zamroczona, nasza sąsiadka, któregoś dnia ni z gruszki ni z pietruszki oświadczyła, że jeśli chcemy, ona może nam urodzić dziecko. To było całkiem na poważnie. Nie musze chyba dodawać, że to był jeden z najdziwniejszych momentów naszego życia? 😉

    Fajnie, że udało mi się rozbawić kogoś oprócz mnie samej 😉

  6. Moja koleżanka straciła macice w wyniku ciazy powiklanej i krwiaka (krwotok musieli robić histeraktomie aby ją ratować ) straciła córeczkę (25tc :(i możliwość urodzenia kolejnej ..) lekarze zaproponowali jej właśnie surygatkę jako jedna z opcji ,w uk nie jest to ryzykowne jak w Pl (gdzie dziecko należy do kobiety która urodziła niezależnie od wszystkiego )ale oni również się nie zdecydowali bo niesie to za sobą iv a oni wierzący i praktykujący .. myślę że jeśli chodzi o mnie wolałabym adoptować niż zdecydować się na opcję mamy zastępczej ale wiele osób decyduje się na taką opcję i są zadowoleni także kwestia podejścia .Najbardziej jestem zdziwiona siła psychiki tych kobiet ..w ciazy i po porodzie hormony szaleja ..nosić dziecko które nie jest nasze i oddać wymaga zapewne ogromu silnego charakteru bo to niesamowicie trudne (w mojej subiektywnej opinii rzecz jasna )

    kciuki nieodmiennie zaciśnięte za powodzenie waszych planów :*

  7. My mamy dokładnie tak samo – wolimy adoptować dziecko niż angażować surogatkę, ale to bardzo indywidualna kwestia. W tym wszystkim najbardziej doceniam fakt, że z moim mężem jesteśmy tak bardzo jednomyślni co do tego, w jaki sposób chcemy / możemy zostać rodzicami.

    Masz rację, trudno nawet sobie wyobrazić położenie osoby, która nosi czyjeś dziecko przez tyle miesięcy. Ostatecznie jednak jest to decyzja dobrowolna, nikt nikogo do niczego nie zmusza. A kiedy robi to dla kobiety inna bliska jej osoba, bez żadnych profitów z tego tytułu – to widzę to jako prawdziwy dar serca.

    Niesamowite, jak świat bardzo się zmienił na przestrzeniu kilkudziesięciu lat, skoro jest tyle dróg do rodzicielstwa i można o nich otwarcie (mniej lub bardziej, ale jednak) rozmawiać, prawda?

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required