O pamięci

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Dla mnie to cholernie trudne i smutne święto – nawet tu, w Polsce. I go nie lubię, i lubię jednocześnie (bo zmusza mnie do refleksji nad sobą, swoim życiem i tym, że za chwilę może mnie już nie być).

  2. U Ciebie tej atmosfery nie czuć (w końcu to inna kultura), a u nas w marketach już od miesiąca znajdziesz mikołaje i renifery, więc tak trochę na wyrost też nie jest fajne. Groby odwiedzicie przy okazji urlopu Bożonarodzenioowego, pamięć się liczy w każdym dniu roku nie tylko 1.11. 🙂
    Ja na cmentarz zajrzę dzisiaj, niestety odkąd mam dzieci to corocznątradycją stało się spędzanie tego dnia w domu, ponieważ jedna lub obie ZAWSZE są zasmarkane/z kaszlem (w tym roku dodatkowo Mlodsza gorączkowała dodatkowo) to pogoda PRZEWAŻNIE jest taka jak opisałaś. Już nie grzęźnie się w błocie, bo alejki są w kostce brukowej ale pada i piździ.
    Wiesz, że mam w głowie dokladnie te same wspomnienia? Rewia mody czyli zimowe kozaki i futra niezależnie od pogody? No i my jeszcze robiliśmy kulki z wosku, maczało się patyk w niezasłoniętych zniczach (teraz chyba już takich nie ma, kopciły strasznie) i ten, któ zrobił większą wygrywał (dochodziło do tego bieganie po całym cmentarzu ale nikt się nigdy specjalnie na nas nie skarżył). Zawody zawsze ze starszymi kuzynami 🙂 A pomiędzy przejazdami z jednego cmentarza na drugi, był obiad u babci – zawsze spotykaliśmy się przy grobie przadziadków i cała rodzina jechała razem. To takie miłe wspomnienia przy 1.11.

  3. Soniu, moje "dzieciństwo na cmentarzu" wyglądało bardzo podobnie:) Urwisowanie, kulki, skostniałe palce u stóp, wspólny obiad całej rodziny i przede wszystkim opowieści o tych, których już nie ma. Dzięki tym rytuałom pamięć o osobach, których czasem nawet nie poznałam, jest we mnie tak żywa, jakbym spędziła z nimi kawał życia 🙂

  4. Ja nie żyję na emigracji, ale kiedy stałam się samodzielna zafundowałam sobie emigrację wewnętrzną. No bo po co mi ten czerwony nos, skostniałe palce, cała paleta nieznaczących gestów? Przeszłam swój bunt, poszukiwanie własnej drogi, aż… zatęskniłam i do większości rytuałów wróciłam, czasem w podrasowanej przeze mnie formie, ale wróciłam. Bo przez te wszystkie lata stały się częścią mnie, ukształtowały mnie tak, a nie inaczej. Dużo bym bez nich straciła.

  5. To rzeczywiście musi być bolesny czas dla Ciebie. Wiesz, mój chrzestny zmarł w wieku 37 lat. Dopiero teraz, kiedy moj brat ma tyle lat, dociera do mnie, ile jeszcze życia było przed nim.

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required