Jak uśpić nowe dziecko

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Dzieci sa rozne, rodzice sa rozni, bo ludzie sa rozni i nie ma regul jak nalezy postepowac z czlowiekiem, z dzieckiem, z rodzicem, mezem, kolezanka, zona… po prostu NIE MA.
    Cos dziala w jednym przypadku moze nawet w 10 na 1000 ale to nie znaczy, ze zadziala w naszym konkretnym przypadku. Nawet biologiczne dzieci nie rodza sie z instrukcja obslugi i kazdy rodzic zdobywa doswiadczenie metoda i bledow. Albo sie uda albo sie nie uda:)) Dopoki sie dziecka nie krzywdzi, nie zneca nad nim w sposob fizyczny lub psychiczny to nie ma drogi slusznej lub nie, slusznej wszyscy probujemy jak najlepiej potrafimy i to jest cenne.

    1. Dokładnie tak. Coś, co mogło działaś u jednej rodziny, niekoniecznie zadziała u nas. I odwrotnie. Dlatego właśnie piszę o tym nie w kontekście, że „moja” metoda jest słuszna, ale że nieprawdziwe jest twierdzenie, że powinnam ją zmienić, bo ktoś tam coś napisał.
      Jest też kontekst adopcyjny, który wedle mądrzejszych od nas zakłada, że na przykład przetrzymywanie dziecka, żeby się wypłakało, to jest fatalny błąd (nie mówię o tzw. marudzeniu, bo każde dziecko marudzi) i to na serio bym odradzała komukolwiek – gdyby ten ktoś poprosił mnie o zdanie, bo bez tego naprawdę nie czuję potrzeby, żeby komukolwiek doradzać coś w dziedzinie, w której sama szukam klucza do właściwych rozwiązać.

      1. Przetrzymywanie zeby sie dziecko wyplakalo zawsze uwazalam za blad. Owszem marudzenie mozna ignorowac i tak tez robilam, bo dzieci marudza najczesciej bez powodu a tylko dla „ugrania i urobienia sobie rodzica”:)) Natomiast placz nie jest bez powodu, dziecko placze bo moze byc glodne, bo cos go boli, bo sie boi i takich „bo…” moze byc duzo. Jestesmy rodzicami wlasnie po to zeby zapewnic poczucie bezpieczenstwa a placzace dziecko czuje sie z jakiegos powodu zagrozone i placz jest wolaniem o pomoc.
        Zerknij tez do poczty:)))

Read Next

O tym, jak się robi dzieci

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required