O jednym dniu

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Strasznie dużo się u was dzieje w ciągu jednego dnia 🙂 Pewnie gdybym miała posumować każdy dzień z rocznego pobytu z Kasią to chyba wygladałby podobnie (z tym, że ja mam psa na podwórku więc na spacery nie chodzimy). Starsza corka jakoś mniej boleśnie przechodzila ząbkowanie, Kasia natomiast już gorzej. Nawet nie chodzi o to, że miewa gorszy humor, noce też są jako takie w miarę przyzwoite, ale najgorszy jest u niej brak apetytu. To mnie martwi, ponieważ ona jest bardzo drobna (ma prawie 1,5 roku a waży 9 kg) i jak dochodzi do sytuacji, że nie chce jeść nic poza chrupkami kukurydzianymi i mlekiem (tylko w nocy) to zaczynam mieć gęsią skórkę.

  2. Wiesz, najwięcej adrenaliny zawsze podkręca pies;-)
    9 kg to faktycznie drobnica taka:-), nasza Fruzia waży niewiele ponad to, a jest dużo młodsza. Ale podobno dzieci nie są w stanie się zagłodzić, więc jeśli ma takie przejściowe napady braku apetytu, to może po prostu taka jej uroda. Chociaż rozumiem, że się martwisz, ja pewnie też bym się niepokoiła.

  3. Jakbym czytała o sobie jakieś półtora roku temu;-)))I szczerze, to tęsknie za tamtymi czasami;-)
    Z tym, że zamiast labka mamy sukę jack russell terrorystkę;-0
    Jeszcze trochę i będzie jeszcze gorzej – pies będzie atakowany z każdej strony, a łapy, uszy i ogon "wyrywane".
    Witam się po raz pierwszy – mama adopcyjna Hani już prawie od dwóch lat;-)

  4. Oooo.. to ja już teraz rozumiem, czemu po niespełna osiemnastu miesiącach ze swoją dzieciną na pokładzie czuję się, jakbym przeżyła lat dziesięć co najmniej;)
    Każdy jeden TAKI dzień to jak tydzień bez mała, co?:)
    Buziaki dla Fruzi:*

  5. Witaj, Tyśka, w naszych blogowych progach! Lubimy tu gości, więc fajnie, że nas odwiedziłaś!:-)
    Ja czasami tęsknię nawet za tym, co tu i teraz, bo mam świadomość, że to wszystko ucieka tak szybko i zdarza się tylko raz.
    A jeśli chodzi o psa, to już mamy przygotowany psi azyl – kuchnię. Tyle, że na razie Rudolf ani myśli rezygnować ze 'swojej' sofy w salonie. (Dajmy mu czas, jestem pewna, że w końcu sam będzie uciekał przed Fruzią;-))

  6. Dokładnie. Ale popatrz, ile my doświadczeń zbieramy w tak krótkim czasie! Szkoda, że do cv nie można ich sobie wpisać…;-) Buziaki dla Was!:-*

Read Next

Deja vu

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required