O niekończącej się opiece opieki

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. O Dżizas! Nie wytrzymałabym tego chyba. Nie jestem w stanie znieść nawet rodziców i teściów, którzy usiłują włazić z buciorami w nasze życie. Jak to dobrze, że u nas skończyło się na zaledwie dwóch wizytach przedstawicielek OA w naszych skromnych progach…

  2. Brzmi jak jakiś koszmar, podobnie jak Bąblowa Mama nie wiem jak bym to zniosła – to jedna strona medalu. Z drugiej, czego się nie robi, cel uświęca środki i tyle wiemy ile nas sprawdzono;)
    Ale czy to znaczy, że przy drugim dziecku, trzeba zakładać kolejne dwa lata? Czy już bardziej uproszczona jest ta procedura?
    Jesteście ze stali chyba! Jestem pod wrażeniem!!! 🙂

  3. Czlowiek do wszystkiego moze sie przyzwyczaic, nawet do opieki spolecznej, ha ha! A tak powaznie, to cale szczescie, ze trafiamy na naprawde zyczliwych ludzi. Te spotkania sa strasznie upierdliwe w sensie czestotliwosci, ale w gruncie rzeczy nikt nas nie "ocenia", ot, pogadamy o Fruzi i tyle. Ale nie zmienia to faktu, ze spotkan bylo milion piecset…

  4. Kochana, ja tylko mam nadzieje, ze to stal nierdzewna:-) Za drugim razem powinno byc krocej przed adopcja, ale nie mam zludzen, ze jak pojawi sie dziecko, to bedzie inaczej. Opieka ma swoje procedury, ktorych musi sie trzymac i nic z tym sie nie da zrobic. A z drugiej strony do pewnego stopnia to rozumiem. Chodzi o dobro dzieci przeciez. Dlatego tak staram sie do tego podchodzic, ciesze sie, ze Fruzia ma sie dobrze i kolejne spotkania nie robia juz na mnie wrazenia:-) Mam tylko nadzieje, ze nie wystraszylam tym postem jakiejs potencjalnej duszy myslacej o adopcji w uk 😉

  5. Oj Kochana! Dobrze, bo nie zdążysz odwyknąc od spotkań, a tu już nowe będą 😉 Te wizyty mają w końcu na celu dobro dziecka. Myślę, że nie wystraszyłaś nikogo, kto poważnie myśli o adopcji, w końcu Wy macie twarde charaktery 🙂

  6. Też o tym pomyślałam!;-) Będziemy w transie spotkaniowym i przynajmniej nie będziemy ze zgrozą myśleć o tym, że trzeba znowu zaczynać wszystko od nowa… Matkobosko, jak wrócimy do Polski to nie będziemy potrafili odnaleźć się w nowej rzeczywistości! Tak sami, bez opieki opieki…;-)

Read Next

O smoczkach

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required