O tym, że grzywka to jednak pikuś

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. Kaczko, ja przecież chwilę temu pisałam Bebe, że ona i Grudka dadzą radę, bo przecież wszyscy dają, no nie? Coś mnie wtedy tak niejasno ściskało w dołku, a to ta cholerna intuicja! (To jest całkiem dobry pomysł! Może trzeba zorganizować jakąś zakładkę "Wypłacz się, matko-oddająca-dziecko-do-placówki!")

  2. Trzeba! Niedlugo przeciez bede oddawac Biskwita. To znaczy, Biskwit pewnie sam pojdzie, jak ma w zwyczaju, w dwoch roznych butach (zwykle w kombinacji kalosz i japonka), rowerowym kasku i z trzema plecakami w rekach.

  3. To ja się wyłamię, ponieważ nie wyobrażam sobie siebie w roli "pani domu" na pełen etat, cóż dla mojego zdrowia psychicznego powrót dopracy był najlepszym rozwiązaniem (pomijam aspekt finansowy). Ciężko było mi się rozstać z dziewczynami, nie dzwoniłam co 10 minut do babci, która się nimi zajmowała tylko dlatego, że wróciłam do pracy latem, a to okres gdzie u nas jest bardzo dużo zamówień i po prostu nie miałam nawet czasu myśleć co się dzieje. A nie działo się zupełnie nic niepokojącego. Babcia świetnie sobie radziła z Martyną i teraz również bardzo dobrze sobie radzi, mimo, że Kasia jest totalnym przeciwienstwem swojej spokojnej i ułożonej siostry, a babcia ma kilka lat więcej. Jeszcze 1,5 roku i Kasia pójdzie do przedszkola (mam nadzieję, że będzie miejsce).
    Ja może jestem z tych "wyrodnych" matek, które mimo, że kochają swoje dzieci nad życie jakoś nie są chętne do spędzania z nimi 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu 😉 Ale na pierwszą dyskotekę pójdą jak skończą 30 lat, do 30 będą musiały wracać do domu o 20.00 o! 😉

  4. Tak czujesz, bo może jeszcze za krótko jesteś z Fruzią;-)
    Mnie za parę dni minie dwa lata jak jesteśmy razem z Tulinką i szczerze mówiąc czasami mam dość;-0 Od września Tulinka pójdzie przedszkola – będzie miała skończone 3 lata – , a ja od nowego roku planuje pójść do pracy.
    Ale kiedy moja Hanula miała tyle co Twoja Fruzia to nawet nie myślałam o "zostawieniu" jej;-) Chociaż gdybym miała taką możliwość – polska rzeczywistość – popracowania 3 h to może i bym o tym pomyślała;-)
    Powodzenia!!!!

    Ale kiedy Fruzia

  5. Ja aktualnie jeszcze wracać między ludzi jakoś specjalnie nie potrzebuję – ale myślę, że pod koniec urlopu wychowawczego mi się odmieni, bo jednak co za dużo, to niezdrowo 😉 Tęsknić będę jak cholera, lecz pocieszam się myślą taką, iż moje dziecko zostanie poddane w przedszkolu profesjonalnemu procesowi socjalizacji i będzie miało wreszcie kontakt z rówieśnikami, którego osobiście na co dzień nie możemy mu w odpowiednich proporcjach zapewnić :)To tak w teorii – a jak będzie w praktyce, czas pokaże 🙂

  6. Różowa przyjęłaby mnie z otwartymi ramionami. Problem polega na tym, że moja Chmurka – przy wszystkich zaletach jej bycia przyjaznym miejscem dla mam oraz dzieci – jest Chmurką bardzo skąpą dla pracowników. Płaci tyle, co kot napłakał, a za opiekę nad dziećmi żąda kroci. Nawet przy mojej pracowniczej zniżce na Fruzię trzy czwarte moich zarobków poszłoby na opłatę żłobka!

  7. Wiesz, gdybym mogła oddać Fruzię pod opiekę jednej z babć, to w ogóle nie byłoby tematu… Nie jesteś wyrodna (choć widzę ten cudzysłów:-)), każda z nas jest inna i ma inne potrzeby i odczucia. Ja nie czuję potrzeby pójścia do pracy, bo a. nie narzekam na samotność, b. moją wymarzoną pracą jest pisanie, a takiej raczej tu nie znajdę;-)) c. Fruzia jest jeszcze taka malutka i jestem przekonana, że dopiero szykuje się do tego, żeby dać mi w kość;-). Ale aspekt finansowy jest nie do zbicia, więc nie ma o czym gadać. Muszę wrócić do pracy. Na szczęście pół etatu wystarczy, uff! Będę musiała wziąć się w garść i przeżyć.

    O 20.00? Szalona jesteś! Moja będzie się stawiać w chacie o 18.00!;-)

  8. Dzięki! Pewnie masz rację, to kwestia tego, że jesteśmy ze sobą tak krótko, czuję, że ona jest jeszcze taka malutka i szczerze mówiąc myślę, że teraz najbardziej potrzebuje mnie, a nie opiekunki czy przedszkola. Ale życie jest jakie jest i trzeba umieć się dostosować. Krzywda Fruzi się nie stanie, to pewne, nie my pierwsze i nie ostatnie, ale będzie ciężko. Nie wiem, komu bardziej – jej czy mnie. 🙁

    Te trzy godziny to pewnie mrzonki, ale na chwilę obecną takie podkolorowanie rzeczywistości trochę mi pomaga;-)

    A trzy latka na przedszkole to idealny czas. Masz poczucie, że sporo czasu spędziłyście razem, a i maluch w takim wieku potrzebuje już towarzystwa rówieśników.

  9. Dobrze, że mamy teorię, bo gdyby człowiek od początku wiedział, jak wszystko będzie wyglądało NAPRAWDĘ, bo pewnie niejeden raz trzasnąłby sobie w łeb;-) A tak, trzeba brać na klatę to co tu i teraz, bo zwykle nie ma czasu na zmianę scenariusza. Pozostaje nam wierzyć, że nasze dzieci – niezależnie od tego, w jakim wieku wylądują w placówkach lub pod skrzydłami niań – będą zwyczajnie szczęśliwe. Amen!

Read Next

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required