Dzień 313

Dodaj komentarz

Comment as a guest.

  1. 313 dni…. o matulu, twardy zawodnik z Ciebie 🙂 ja od pierwszego lockdownu w marcu, w czerwcu wrocilam na 2-3 dni w tygodniu do roboty. To byly czasy, hihihi. Dlugo to nie trwalo, bo ze wzgledu na ciaze od pazdziernika znow siedze w domu i przyznam, ze sa dni, kiedy jest ciezko. Bardzo ciezko. Psyche nie ogarnia, cialo tez nie wspolpracuje. Oprocz niemoznosci wypelnienia naturalnej potrzeby bycia z ludzmi, dochodzi strach, ze mloda wylezie na ten swiat zdecydowanie za wczesnie, a ze ta obawa trwa dzien i noc od 2 miesiecy, to pomalu dostaje, wiesz czego 🙂 No nic, jakos to bedzie, musi byc, bo innej opcji nie biore pod uwage. Byle do wiosny!
    Sciskam Was mocno!!

    P.S. Jak Tata?

    1. Marta, w Erze Wodnika nie może być inaczej jak dobrze, masz na to poręczenie Wodniczki! Ale wiem, pierdolca można dostać od czterech ścian, u mnie czasem jest totalny zen i nawet Fruzia siada w pozach medytacyjnych, bo naoglądała się kanału Cosmic Kids, ale czasem mam ochotę zawyć jak wilk do księżyca 😉 Tymczasem Ty wizualizuj sobie lato bez corony, już po wypakowaniu… Ach!❤️ To się dzieje, to się dzieje!❤️
      Tata super! Napiszę zresztą maila, ściskam!

  2. Ale ten covid to potwierdzony oficjalnie?
    Niezle sie trzymasz… Ja niesamowicie sie ciesze, ze Potworki chodza normalnie do szkoly, a ja podjezdzam sobie do pracy kiedy mam ochote. Wiekszosc moich sasiadow, ktorzy przeszli na prace zdalna i nie wrocili, twierdzi, ze tesknia za biurem i wyjsciem do ludzi… 😉

    1. Tak, robiliśmy testy. Co ciekawe, on był pozytywny, ja negatywna. Nie rozumiem jak w naszym składziku na szczotki mogłam się uchować od corony, ale być może się nie uchowałam, a przeszłam bez symptomów. Okaże się niebawem jak zrobię testy w Polsce. W kwietniu. Miejmy nadzieję, że tego roku 😉

      Ja też się cieszę, że wracam do pracy za cztery tygodnie. Co prawda pierwsza połowa miesiąca będzie pracą z domu, ale umysł wskoczy na inne tory. Krok po kroku ruszymy ku normalności w nowej odsłonie.

Read Next

O uziemieniu

Sliding Sidebar

Facebook

Napisz do mnie

litermatka81@gmail.com

Fruzia & Pyśka (+ Big Baby)

dav

Rudolf

dav

Opowieści pokryte kurzem

Ostatnie posty

Warto (prze)czytać

  • „The Unmumsy Mum Diary” Sarah Turner
  • „Piaskowa Góra” Joanna Bator
  • „Lukier” Malwina Pająk
  • „The Unmumsy Mum” Sarah Turner
  • „Third Culture Kids. Growing Up Among Worlds” David C. Pollock, Ruth E. Van Reken
  • „A ja żem jej powiedziała…” Katarzyna Nosowska
  • „Kora. A planety szaleją” Kamil Sipowicz
  • „First Steps in Parenting the Child Who Hurts. Tiddlers and Toddlers” Caroline Archer
  • „The Good Immigrant” edited by Nikesh Shukla
  • „Growing Up with Two Languages: A Practical Guide” Una Cunningham-Andersson, Staffan Anderson
  • „Życie Lali przez nią samą opowiedziane” Helena Karpińska, red. Jacek Dehnel
  • „Ślepnąc od świateł” Jakub Żulczyk
  • „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” Stephen King
  • „The Woman Who Went to Bed For a Year” Sue Townsend
  • „Love in a Headscarf” Shelina Zhra Janmohamed
  • „Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi
  • „Małe życie”Hanya Yanagihara
  • „Mali bogowie” Paweł Reszka
  • „Portrait in Sepia” Isabel Allende
  • „Dzieci Norwegii” Maciej Czarnecki „Idiopathy” Sam Byers
  • „The Last Time I Saw You” Elizabeth Berg
  • „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” Nick Vujicic
  • „Mężczyźni bez kobiet” Haruki Murakami
  • „Dziennik Mai” Isabel Allende
  • „O śmierci i odrodzeniu” Lama Ole Nydahl
  • „Life After Life” Kate Atkinson
  • „How to Talk So Kids Will Listen and Listen So Kids Will Talk” Adele Faber, Elaine Mazlish
  • „Życie na pełnej petardzie” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Subscribe to our mailing list

* indicates required